VOD Pogoda Gry Katalog Firm Frazpc.pl Statystyki Stron Forum Hosting Programy Ipla Film Pozycjonowanie
Strona główna

Okładka do filmu

Łukasz Mijała, 2010-03-17

Alicja w Krainie Czarów (Alice in Wonderland)

Materiały związane z filmem:

Kim jest zabłąkana Alicja?fantazjującym dzieckiem czy narkomanką? Inspiracją Lewisa Carolla i interpretatorów jego powieści czy obiektem westchnień dla pedofilii?

Tego z Alicji w Krainie Czarów Tima Burtona na pewno się nie dowiemy. Będziemy za to mogli wziąć udział w niezłej zabawie, zobaczyć ożywione figury szachowe i karty do gry oraz upaloną haszyszem gąsienicę.

Losy powieściowej Alicji Caroll (wł. Charles Ludwige Dodgson) spisał w dwóch tomach-Alicji w Krainie Czarów (1865) oraz "Po drugiej stronie lustra i co Alicja tam znalazła" (1871). Autora oskarżono o pedofilię, bo za modelkę posłużyła mu córka przyjaciół, Alicja Liddell, zafascynowana jego opowieściami o dziejach Krainy Czarów. Dziś wizerunek Alicji kojarzony jest wyłącznie z wizerunkiem postaci literackiej, która znudzona towarzystwem siostry dała nura do nory za różowookim królikiem. O tym, co tam się działo nie chciałbym się rozpisywać, by nie psuć wam zabawy. W relacji z niepokojąco kolorowego świata czarów każdy zobaczy to, co będzie chciał.

Dzieci, historycy, filozofowie, psycholodzy, w końcu literaturoznawcy, doszukiwali się w fantastycznej eskapadzie dziewczynki do magicznego świata, różnych metaforycznych sensów. Weźmy na przykład interpretację okultysty Aleistera Crowleya, który próbował przekonać, że bohaterka powieści Dodgsona odwiedziła świat demonów, a recytowane przez nią wierszyki były w rzeczywistości zaklęciami. Tim Burton poszedł krokiem każdego z nich (baśń, krytyka wiktoriańskiego społeczeństwa, heglowskie pojęcie niebytu), sięgając ostatecznie po najciekawszy klucz interpretacyjny - psychoanalizę. Odczytał powieść Lewisa Carolla w duchu Freuda, pozwalając bohaterce wyrazić swój lęk przed dorośnięciem i wpisaniem kobiety w kulturową rolę. Częściowo dotyka również innych interpretacji, którego skrył pod płaszczykiem disneyowskiej bajki dla dzieci.

Maciej Słomczyński w przedmowie do swojego tłumaczenia Alicji w Krainie Czarów pisał: "Jest to zapewne jedyny wypadek w dziejach piśmiennictwa, gdzie jeden tekst zawiera dwie zupełnie różna książki: jedną dla dzieci, drugą dla bardzo dorosłych" (niestety w polskiej wersji językowej filmu nie wykorzystano jego tłumaczenia). Film Burtona nie jest ekranizacją książki Lewisa Carlla, tylko swobodną wariacją na temat obu powieści, oraz swego rodzaju kontynuacją i odpowiedzią na pytanie co działoby się dalej.

Film został zrobiony z rozmachem i zachwyca zdjęciami Dariusza Wolskiego. Niestety niektóry efekty specjalne Kena Ralstona (m.in. Gwiezdne wojny i Beowulf) wydają się niedopracowane. Nad całością unosi się disneyowski duch, ale mimo że Alicja Burtona doskonale wpisała się w gusta kultury masowej, zachowała cechy charakterystyczne dla stylu autora Gnijącej panny młodej. Wśród, schlebiającemu masowym gustom, rozmachowi w scenach panoszy się czarny humor i groteska. Nie byłbym zatem skłonny przyznać, jak inni, że to "obraz Burtona bez Burtona".

Reżyser wyważył granicę między opowieścią dla dzieci i dorosłych. Bohaterowie i scenografia są odpowiednio baśniowi, fantastyczni, budzący uśmiech a czasem odrazę. I czyż nie wyglądają burtonowsko? A doskonała muzyka Danny'ego Elfmana? Czyż w odpowiedni sposób nie buduje klimatu? Wciągające i niezwykle hipnotyczne są kreacje Johnny'ego Deepa (Kapelusznik?nie przekonujący w polskiej wersji Cezary Pazura), Heleny Bonham Carter (Czerwona Królowa-fantastyczny dubbing Katarzyny Figury) czy Anne'y Hathaway (Biała Królowa-pasujący do postaci głos Małgorzaty Kożuchowskiej), jak i postaci stworzonych komputerowo: upalony Absolem, zwariowany Marcowy Zając czy groźnie szczerzący się Kot z Cheshire (świetny dubbing Jana Peszka), który szyderczo sugeruje Alicji: "Musisz być obłąkana, inaczej byś się tu nie przybłąkała". Mia Wasikowska w roli Alicji niestety nie zachwyca. Jej naiwność i "bunt" przeciw marionetkowej rzeczywistości wiktoriańskiej Anglii, mimo że wzmocnione ogromną wyobraźnią, zostały przygniecione przez wyraziste i zdecydowanie bardziej chore na umyśle królowe-dyktatorską Czerwoną Królową lubiącą odstępstwa od normy oraz jej siostrę i rywalkę Białą Królową, przypominającą Nigellę Lawson na psychotropach.

"Wszyscy w tej krainie jesteśmy stuknięci"-zauważa Kot z Cheshire. "To niemożliwe"-mówi Alicja. "Niemożliwe dla niedowiarków"-odpowiada Kapelusznik. Nie wierzycie? Proponuję dać filmowi szansę i po raz kolejny uwierzyć w wyobraźnię Burtona?Alicji współczesnego kina.

Opinie użytkowników

Nie ma jeszcze opinii do tej recenzji.

zobacz więcej

Premiery

zobacz więcej

Zapowiedzi

zobacz więcej

Recenzje

Repertuar kin
Miasto:
Kino:
Data:

Partnerzy