VOD Pogoda Gry Katalog Firm Frazpc.pl Statystyki Stron Forum Hosting Programy Ipla Film Pozycjonowanie
Strona główna

Okładka do filmu

Łukasz Mijała, 2010-03-04

Amelia Earhart (Amelia)

Materiały związane z filmem:

Amelia Earheart była grzeczną pionierką lotnictwa.

Jedyne co ją wyróżniało w amerykańskim społeczeństwie lat 20. ubiegłego wieku, to upór w dążeniu do celu. Ale biografia Amelia tak naprawdę niewiele mówi o życiu układnej marzycielki.

Biografia ekscentrycznego Howarda Hughesa (Aviator) była dobrym materiałem na scenariusz filmowy. Z ekscytującego życia Amelii Earheart mogło powstać równie udane kino. Mogło. Annie Hamilton Phelan i Ronowi Bassemowi z życiorysu ikony feminizmu-pilotki i dziennikarki-uczynili jednak nużący schemat, wystarczający co najwyżej na nakręcenie przepisowego kina biograficznego jak jest Amelia.

Pilotka, dziennikarka i poeta prowadziła bujne życie towarzyskie i zawodowe. Earheart zasłynęła jako pierwsza kobieta, która w 1928 roku przeleciała nad Atlantykiem jako pasażerka. Cztery lata później uczyniła to samotnie jako pilot. Był celebrytką, grała w reklamach, pisała wspomnienia z podróży. Aż do 1937 roku, gdy rozpoczęła próbę okrążenia kuli ziemskiej wzdłuż równika. Po czterdziestu dniach podróży stracono z nią kontakt radiowy. Natychmiast podjęto poszukiwania zaginionego samolotu, ale nigdy nie odnaleziono nawet szczątków maszyny.

Zrealizowania filmowej biografii pionierki lotnictwa podjęła się indyjska reżyserka, Mira Nair. Filmowy życiorys Earheart (Hilary Swank) rozpoczyna się w momencie, gdy w 1928 roku bohaterka poznaje wydawcę George'a Puttnama (Richard Gere). Dzięki znajomościom wydawcy Amelia odbywa swój pierwszy atlantycki przelot. Wkrótce między parą rodzi się namiętne uczucie i biorą ślub. Nair skupiła się jednak na pionierskich poczynaniach pilotki ledwie zaznaczając melodramatyczną strukturę. Zapominając o wyodrębnieniu dramatycznej akcji-romans z Gene'm Vidalem (Ewan McGregor) czy zazdrość Puttnama-unikając cierpień i konfliktów sprawiła, że biografia wydaje się bardzo stronnicza, momentami nawet nierealna. Na domiar złego aktorzy, a zatem również bohaterowie, grzecznie podporządkowują się stereotypowym rolom.

Amelia miała być melodramatyczną biografią, a wyszło zaledwie odrobinę nieszczęśliwie i kiczowato. Całość zatem podsumowałbym w sposób następujący: piękne widoki z Afryki i Nowej Gwinei podrasowane wyciskającym łzy finałem. Banał unosi się wysoko w powietrzu i nawet doskonała Hilary Swank nie jest w stanie sprowadzić go na ziemię.

Opinie użytkowników

Nie ma jeszcze opinii do tej recenzji.

zobacz więcej

Premiery

zobacz więcej

Zapowiedzi

zobacz więcej

Recenzje

Repertuar kin
Miasto:
Kino:
Data:

Partnerzy