VOD Pogoda Gry Katalog Firm Frazpc.pl Statystyki Stron Forum Hosting Programy Ipla Film Pozycjonowanie
Strona główna

Okładka do filmu

Łukasz Bernacki, 2009-05-30

Anioły i demony (Angels and Demons)

Materiały związane z filmem:

Kontrowersje wywołane już samą zapowiedzią, oczekiwanie w napięciu na kolejne fale krytyki ze strony biskupów, czy obawa przed pokazaniem Watykanu w negatywnym świetle.

Te i inne wątpliwości można było oczekiwać tylko w kolejnej już ekranizacji książki Dana Browna, a zarazem najpopularniejszej z jego fikcyjnych powieści, czyli "Anioły i Demony".

Tym razem głosy krytyki zostały wyraźnie stonowane, choć nie obyło się bez przeszkód, którym i tak podołano. Ron Howard nie dostał pozwolenia na kręcenie zdjęć w Stolicy Apostolskiej, jednak udało mu się dzięki licznym zdjęciom i znajomości architektury, wiernie odtworzyć wydarzenia mające miejsce w Watykanie.

Na wstępie trzeba podkreślić, że film w żadnym wypadku nie obraża Kościoła. Owszem, nie zabrakło kilku scen mogących wywołać niesmak, jednak stanowią one śladową ilość. Odstąpiono ponadto od filozoficznych rozważań, których w "Kodzie Leonarda DaVinci" doświadczaliśmy na każdym kroku. Postawiono na zdecydowaną akcję, która rozgrywa się przede wszystkim na rzymskich alejkach i w replice samego Watykanu, co zaowocowało trzymającym w napięciu thrillerem nasyconym sporą ilością akcji.

Te ostatnie zaś, poprowadzono w taki sposób, aby nawet osoby nie rozeznane w wątkach znanych z książki mogły szybko pochłonąć meandry fabularne, co produkcji wyszło na przyzwoitym poziomie. Samych zmian w stosunku do pierwowzoru jest co najmniej kilkanaście, jednak nie stanowią one w żadnym wypadku o negatywnych odczuciach względem oryginału. Element, który najbardziej rzuca się w oczy na plus, to odejście od hollywódzkich relacji miłosnych pomiędzy głównymi bohaterami.

Tutaj akcja po prostu koncentruje się na problematyce Watykanu i pojawiających się przedstawicielach Iluminatów, którzy mszczą się za zło wyrządzone przez Kościół w przeszłości. W tym celu najpierw kradną antymaterię, a następnie porywają najważniejszych kardynałów na stanowisko papieskie, grożąc mordowaniem każdego z nich. Tutaj o pomoc Stolica Apostolska zwraca się do Roberta Langtona-wybitnego badacza problematyki Kościoła, który wraz z Vittorią Vetrą, pracującą w labolatorium z którego zniknęła antymateria, próbują znaleźć rozgryźć łamigłówkę.

Tom Hanks po raz kolejny wcielił się w rolę Langtona. Bez przesadnych zawiłości, miejscami z poczuciem humoru swoją rolę zagrał na poziomie.Ayelet Zurer również nie męczy widza zarówno widokiem, jak i prowadzeniem akcji do przodu. Przedstawienie konklawe, pogrzeb Papieża, klimatyczne zdjęcia i wartka akcja do samego końca-to główne atuty filmu. Fani książki z pewnością zauważą sporo różnic, jednak nie wszystkie wyszły filmowi na minus, co cieszy tym bardziej. Polecić film można właściwie każdemu odbiorcy, lubującemu się w lekkim kinie akcji z domieszką thrilleru. Tak czy inaczej Ron Howard podołał zadaniu zdecydowanie bardziej niż w przypadku "Kodu Leonarda".

Opinie użytkowników

Nie ma jeszcze opinii do tej recenzji.

zobacz więcej

Premiery

zobacz więcej

Zapowiedzi

zobacz więcej

Recenzje

Repertuar kin
Miasto:
Kino:
Data:

Partnerzy